Koniec I wojny światowej, odzyskanie niepodległości po okresie niewoli to euforia, radość i szukanie sposobu na podziękowanie Opatrzności za dar wolności.
Świat oszalał szczęściem, szukając wzorców najlepszych, najszlachetniejszych bohaterów, aby ich nazwiskami upamiętnić to wielkie wydarzenie.
Nic dziwnego, że w całym świecie jak grzyby po deszczu stanęły pomniki polskiego bohatera Tadeusza Kościuszki. Jest ich ponad 200.
On bowiem zrealizował hasło, dziś byśmy powiedzieli „swojej kampanii”, uwierzytelniając czynem walkę „Za naszą i Waszą wolność”. Swą postawą zaskarbił serca radzyminiaków i właśnie 100 lat temu 9 maja 1920 roku na rynku Radzymina stanął pomnik narodowego „idola” Tadeusza Kościuszki.
To właśnie pod tym pomnikiem generał Józef Haller wręczał ordery Virtuti Militari polskim zwycięzcom broniącym Warszawy.
A tuż kilka dni później 18 MAJA 1920 ROKU w odległych Wadowicach na świat przyszedł CZŁOWIEK: LOLEK, KAROLEK,KAROL WOJTYŁA późniejszy PAPIEŻ JAN PAWEŁ II.
Los, Opatrzność splotły ich losy z Radzyminem. I radość ogromna dla radzyminiaków i duma. Bo dwaj najwięksi Polacy tu stanęli na pomnikach. Jan Paweł II odebrał prymat pierwszeństwa Tadeuszowi Kościuszce - ale obaj są najbardziej znani w świecie.
Jan Paweł II stanął na skromnym cokole przy mogile poległych bohaterów 1920 roku, wtapiając się zawsze w tłum wokół niego zebranych.
Obydwaj w tym roku mają swoje 100-lecie - od tylu lat Kościuszko patronuje Radzyminowi.
A Jan Paweł II stulecie urodzin świętuje jako Honorowy Obywatel Radzymina.
Radzymin - zaprogramowany patriotycznie.
