Żołnierz drogą maszerował
poprzez góry, lasem, polem.
Pastuszkowie go poznali
do Betlejem wiedli społem.
i choć był zmęczony bardzo
ale cieszył się on wielce
bo w plecaku niósł Dzieciątku
z Warszawy żołnierskie serce.
Ref. Tę kolędę, tę jedyną, śpiewam dla Ciebie Dziecino.
Daj bym przetrwał w boju i znów ujrzał miasto moje.
Za wolnością zatęskniony, idę walczyć w inne strony.
Żebym przetrwał wszelkie boje i znów ujrzał miasto moje.
Żołnierz niósł z Warszawy serce,
serce młode i gorące.
Co walczyło w zapomnieniu
przez słoneczne dwa miesiące.
Gdy w stajence się zebrali,
panny, króle, pastuszkowie,
piękne dary poskładali
aby Jezus wybrał sobie.
Ref. Tę kolędę, tę jedyną….
A w stajence ze wszystkimi,
młody ale pełen sławy.
W mundurze bardzo ubogim
stał polski żołnierz z Warszawy.
Dzieciąteczko go poznało,
uśmiechnęło się do niego
i spośród darów wybrało
serce żołnierza polskiego.
Ref. Tę kolędę, tę jedyną…
Kolęda powstańczej Warszawy
